Spotkanie przy kawie… Ilona Felicjańska

0
fot. Arcadius Mauritz

 

W kolejnym wywiadzie z cyklu „Spotkań przy kawie…” rozmawiamy z Iloną Felicjańską – bizneswoman, pisarką, prezes i założycielką Fundacji „Niezapominajka”, organizatorką akcji (Nie)zależne, o której pisaliśmy Tutaj. Ilona Felicjańska jako modelka zadebiutowała w latach 90. Zdobyła tytuł II wicemiss Polonia i chodziła na wybiegach u najpopularniejszych projektantów na świecie. Świat mody nadal jest jej bliski, dlatego właśnie o modzie postanowiłyśmy porozmawiać…

fot. Arcadius Mauritz
fot. Arcadius Mauritz

Czym dla Ciebie jest moda?

Moda to spora część mojego życia. Od mody, rozumianej jako branży, wielkiego przemysłu, wszystko się zaczęło. W latach 90. pierwszy raz wyszłam na wybieg, podpisałam umowę z agencją. Tak zaczęła się moja przygoda z modelingiem. Dzisiaj moda mniej kojarzy mi się z pracą, mimo że nadal współpracuję z utalentowanymi fotografami, projektantami, wizażystami. To dla mnie możliwość wyrażania siebie, pokazania, kim jestem, co mnie fascynuje, jaki mam nastrój.

 

Jaki jest Twój styl? Co go ukształtowało?

Mój styl w dwóch słowach określiłabym jako – klasyczna elegancja, chociaż na co dzień lubię się swobodnie czuć, dlatego bliski jest mi styl sportowy. Ukształtowało go poszukiwanie siebie. Dzisiaj już nie muszę nikomu imponować, nie muszę na siebie zwracać uwagi swoim wyglądem. Przez styl chcę pokazać, że szanuję siebie i innych, że prostota i elegancja są tym, czego w życiu obecnie poszukuję.

 

Kim jest osoba, która Cię inspiruje? Opowiedz o niej.

Trudno wskazać jedną taką osobę. Od zawsze obserwowałam znane kobiety, szczególnie Polki, i inspirowałam się nimi, jednak nigdy na ślepo ich nie naśladowałam. Wzorami są dla mnie Jolanta Kwaśniewska, Bożena Batycka, Elżbieta Penderecka i Beata Tyszkiewicz. One imponują mi swoją klasą, inteligencją, charakterem i sposobem bycia.

 

Moda i styl w relacjach międzyludzkich. Jaki ma wpływ? Co go determinuje?

Moda może nas wyróżniać, może nas określać, ale za modą można też się ukryć. Moda może też uzależniać, jak wszystko inne. Możemy stać się jej niewolnikiem, myśleć, że ona stanowi o naszej wartości, że jesteśmy lepsi, bo ślepo za nią podążamy. W dzisiejszym świecie moda to marketing, to głównie chęć zarabiania na nas, a ponieważ ubieranie się jest jedną z najważniejszych codziennych czynności, to należy to połączyć i ubierać tak, aby pokazać siebie, wyrazić swój charakter. Powinniśmy nauczyć się wykorzystywać modę do naszych celów, a nie pozwalać na to, aby to ona nas wykorzystywała. O wartości człowieka świadczy jego wnętrze, a nie ubiór.

fot. Arcadius Mauritz
fot. Arcadius Mauritz

Ideał współczesnej kobiety? Jak go określisz? Co dziś najbardziej się liczy?

Nie ma ideałów i uważam, że nie należy ich poszukiwać. Dla mnie ideałem kobiety, człowieka, jest osoba poszukująca prawdy i podążająca za nią. Ważne jest odkrywanie siebie, naszych własnych wartości. Uczciwość wobec siebie jest tym, co w ostatnim czasie zatraciliśmy, a to właśnie jedyny klucz do szczęścia.

 

Moda współczesna. Dokąd zmierza? Jak ją oceniasz?

Moda nie zmierza, moda wraca! Współczesna moda manipuluje, bawi się nami, ale jeśli się tego nauczymy, to my też będziemy mogli bawić się nią.

 

Kocham projekty takich marek jak…?

Cenię wielu projektantów. Często współpracuję z utalentowanymi polskimi projektantami. Jeśli chodzi o wielkie domy mody, to przyznam, że kocham projekty marek: Boss, Maxmara, Prada, DKNY i Valentino.

 

Zapach, który idealnie współgra z Tobą?

Tutaj wybór będzie nieco prostszy, bo odkryłam jeden zapach, który idealnie ze mną współgra – Chloe.

 

Twoje motto?

Najlepiej wyrażają mnie słowa Mahatmy Ghandiego: „Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”.

fot. Arcadius Mauritz
fot. Arcadius Mauritz