Spotkanie przy kawie… Gabi Drzewiecka

0
Fot. Piotr Tarasewicz
Gabi Drzewiecka to przede wszystkim specjalistka od gwiazd muzycznych. Przeprowadziła wiele wywiadów zarówno z polskimi jak i zagranicznymi artystami. Ma na swoim koncie wywiady m.in. z  Anastasią, Enrique Iglesiasem czy Stingiem. Od dwóch lat współpracuje również ze stacją TVN. Wraz z Filipem Chajzerem współprowadziła drugi dzień festiwalu w Sopocie. Gabi wyróżnia się też wyrazistą urodą i ciekawym stylem, na co w szczególny sposób zwróciłam uwagę. Z tego powodu postanowiłam porozmawiać z nią o jej spojrzeniu na modę.
 
Gabi Drzewiecka - MyTime

Czym dla ciebie jest moda?

Sposobem na wyrażanie siebie, zabawą i w pewnym sensie hobby.

Jaki jest Twój styl? Co go ukształtowało?

Mój styl to w dużej mierze street wear, ale połączony z klasyką. Lubię łączyć te dwa style. Ciężko mi powiedzieć co go ukształtowało, bo nie inspirowałam się nikim, ale chyba nauczyłam się po prostu stawiać na wygodę w kreatywnym wydaniu 🙂

Kim jest osoba, która Cię inspiruje? Opowiedz o niej.

Inspiruje mnie wiele osób. Osoby z mojego otoczenia, przyjaciółki, ludzie, którzy biorą życie w swoje ręce i nie boją się marzyć.
 
Sztuka i Ty. Co Cię porusza? Co ostatnio zafascynowało?
 
Prostota i urok obrazów Ivy Białopiotrowicz. Mocno za nią trzymam kciuki, bo mam wrażenie, że za obrazami Ivy kryją się dobre emocje, które ma w sobie.
 
Fot. Piotr Tarasewicz
Fot. Piotr Tarasewicz
Moda i styl w relacjach międzyludzkich. Jaki ma wpływ? Co go determinuje?
 
Mówi się, że nie szata zdobi człowieka, ale to dość nietrafione sformułowanie. Lepsze by było, że nie metka zdobi człowieka, bo sama szata, owszem, mówi bardzo wiele o człowieku i jego charakterze. To jak jesteśmy ubrani determinuje to jak jesteśmy odbierani. Jeśli dobrze czujemy się w tym co mamy na sobie to automatycznie czujemy się pewniej.
 
Ideał współczesnej kobiety? Jak go określisz? Co dziś najbardziej się liczy?
 
Chyba nie ma czegoś takiego i mam takie poczucie, że nie ma sensu określać takiego ideału. Przez tworzenie ram, kobiety wpadają w kompleksy. Nagminne jest to, że zazdroszczą sobie na wzajem różnych rzeczy, zamiast doceniać siebie. Oczywiście chodzi mi o zazdrość zahaczającą o podziw, nie tę o negatywnym zabarwieniu. Mam wrażenie, że każda z nas chciałaby mieć coś, co ma jej koleżanka, zamiast docenić co sama ma. Oczywiście również jestem ofiarą czegoś takiego i ostatnio stałam z dwiema koleżankami i każdy chwaliła kolejną za coś, czego nie ma. To jest z jednej strony fajne, bo budujemy się na wzajem, ale z drugiej strony ujmujemy sobie. Po co? 🙂
 
Moda współczesna. Dokąd zmierza? Jak ją oceniasz?
 
Moda już tyle razy zataczała koło, że właściwie powstają już wariacje na temat tego co było, ale moda nigdy nie staje się nudna. Nowe wersje tego co już było też są ekscytujące.
 
Kocham projekty takich marek jak…?
 
Jeśli chodzi o polskie marki to zdecydowanie uwielbiam Zaquad, za to, ze klasyka jest u nich nieco fikuśna. Cały czas kibicuję też Sabrinie Pilewicz. Podobają mi się projekty Off white, Opening Ceremony, Puma Fenty. Tak naprawdę to się wszystko zmienia. W każdym sezonie widzę coś nowego, ciekawego.
 
Zapach, który idealnie współgra z Tobą?
 
Od lat używam Chance Chanel Eau Fresh i póki co nie widzę opcji zmiany 🙂
 
Twoje motto?
 
Nie wiem czy można ten cytat nazwać mottem, ale słowa z piosenki Cat Power „Metal Heart” mam wytatułowane na żebrach. Brzmią „Be true ’cause they’ll lock you up in a sad, sad zoo”. W wolnym tłumaczeniu „bądź prawdziwy, bo inaczej zamkną Cię w smutnym zoo”. Jest w tym coś niezwykle trafnego. Może zabrzmi to straszliwie naiwnie, ale naprawdę uważam, że warto być dobrym człowiekiem i móc patrzeć w lustro bez obrzydzenia.