Jakub Kucner w roli… współczesnego rycerza

0

Jakub Kucner – Mister Polski 2017 oraz Wice Mister Global 2018, w rozmowie z Moniką Sałapat – o tym jak zmieniło się jego życie z perspektywy otrzymanego tytułu oraz jak to jest być tym najprzystojniejszym…

Porozmawiamy również o modzie, kobietach i po prostu… o życiu.

Jakub Kucner - MyTime– Jakubie, pytanie banalne, jednak ciekawi . Jak to jest być najprzystojniejszym mężczyzną w kraju? Co dał Ci tytuł Mistera Polski 2017?

Tytuł otwiera wiele drzwi i daje możliwości, o ile się go dobrze wykorzysta. Jest takie powiedzenie, które mówi, że nie sam cel, a droga do niego powoduje, że stajemy się lepsi. Cel jest nagrodą, ale to droga jest najbardziej wartościowa, bo właśnie podczas niej odkrywamy ile jesteśmy warci. W moim przypadku było tak samo. Zmieniłem się nie tylko fizycznie, ale też na pewno jako człowiek. Były to dwa lata ciężkiej pracy i wyrzeczeń, dzięki którym osiągnąłem swój cel. A jak to jest być najprzystojniejszym? (śmiech) – To bardzo ciężkie zadanie. Nie chodzi tutaj tylko o sam wygląd, ale o pewien kodeks. To trochę jak u rycerza, który powinien pamiętać o słabszych, być szlachetnym, dobrym. Mister to  taki współczesny rycerz 🙂

– Jak wyglądają przygotowania do konkursu?

Podczas całego okresu trwania konkursu  odbywa się kilka zgrupowań, sesji itd. Prowadzone są rozmowy  z kandydatami i obserwowanie ich. Stawiany jest także bardzo duży nacisk na Social Media. Sami kandydaci muszą bardzo mocno pracować nie tylko nad swoim wyglądem, ale także nad swoim duchem i podejściem do życia. Myślę, że bardzo dobrym porównaniem jest sportowiec,  który ma okres przygotowawczy do olimpiady.  Tutaj jest podobnie, pracuje się nad swoim ciałem i charakterem. Odpowiednia dieta, treningi, ale także przygotowanie mentalne i przede wszystkim plan i pomysł na to jakim chcę być Misterem. Każdy z kandydatów musi mieć plan na siebie, w razie gdyby wygrał tytuł.

– Docierasz do finału konkursu i po chwili jesteś tym naj. Jakie to emocje? Jakie masz wspomnienia z tamtego momentu?

Szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie momentu werdyktu i tego co po nim. Na zewnątrz byłem spokojny, ale w środku przechodziła burza. Ogromne emocje i radość. Wtedy zdałem sobie sprawę, że po prawie dwóch latach pracy udało mi się dojść do zamierzonego celu i go osiągnąć.

– Co robisz na co dzień? Opowiedz nam o swoich pasjach. W jakim stopniu tytuł Mistera Polski determinuje twoje codzienne zajęcia?

W moim życiu od zawsze były dwa priorytety: aktorstwo i sport. Pracuję również jako model, influancer, a także jako trener fitness.  Z tytułem mistera związane są różne obowiązki i na każdy dzień staram się mieć ułożony konkretny plan.

– Jesteś również modelem. Czym więc jest dla Ciebie moda? Jaki jest Twój styl? Co najczęściej i najchętniej nosisz?

Moda to wyrażanie siebie, kreuje styl, przez który ukazujemy jakimi osobami jesteśmy i w czym się najlepiej czujemy. Moda to my. Osobiście najlepiej czuję się w kamizelkach, koszulach, marynarkach. Zawsze mówię że jest to styl włoski, czyli bardziej elegancki. Lubię też ubrać się bardziej casualowo; jakaś skóra, luźniejsza koszulka, lekko podarte dżinsy. To są takie dwa style, w których się najlepiej czuję. No i oczywiście na sportowo także 🙂

– Porozmawiajmy o kobietach. Jaka jest współczesna kobieta? Jakie są Twoje obserwacje?

Zupełnie inne są kobiety z pokolenia mojej mamy, a zupełnie inne współczesne. Obecnie kobiety są odważniejsze, nie boją się mówić czego chcą, znają swoją wartość i działają na wielu płaszczyznach. Dziś wiele kobiet rozwija kariery, zajmuje się domem, rodziną, podejmuje wiele wyzwań. Kobieta współczesna jest  wykształcona, pracowita i zadbana. Jest otwarta na świat, chce go poznawać, podróżować, odkrywać, zdobywać nowe doświadczenia i rozwijać swoją niezależność. Cieszę się z tego, że nastąpiła ta zmiana pokoleniowa. Ma to dobry wpływ na świat, a także na nas mężczyzn, ponieważ dzięki temu my również musimy się bardziej starać 🙂

– Dążenie do perfekcyjnego wyglądu, diety, ćwiczenia, a także liczne zabiegi, operacje plastyczne…  Wszechobecny kult ciała i wyglądu zewnętrznego to nie tylko temat dotyczący kobiet, ale też i coraz częściej mężczyzn. Dokąd to zmierza? Czy czujesz na sobie odpowiedzialność za wyznaczanie „mody” na określony męski ideał?

Cieszę się z tego, że mężczyźni w Polsce także zaczynają dbać o siebie.  Mówię tutaj oczywiście o zdrowych granicach. Ważne jest, aby facet wiedział, że nie ma nic złego w tym, że dba o siebie i chce dobrze wyglądać. W końcu same kobiety chcą, aby ich Panowie dobrze wyglądali i byli zadbani. Jeżeli wszystkie zdrowe granice zostaną zachowane, to myślę, że zmierza to w dobrym kierunku. Musimy pamiętać też o tym, że facet mimo wszystko musi pozostać facetem. Na zachodzie jest to normą, że mężczyzna chodzi na siłownię, trzyma dietę, od czasu do czasu zadba o ręce, pójdzie na manicure, zacznie badać skórę głowy, zadba o cerę i włosy. Myślę, że nie muszę się czuć za to odpowiedzialny, bo tak jak wspominałem, ta świadomość mimo wszystko rośnie i Panowie wiedzą, że to także jest ważne.

– Tytuł Mistera Polski to trampolina do wielu możliwości. Jaki masz plan na siebie?

Dzięki tytułowi udało mi się wydać własną płytę fitness ze swoim autorskim treningiem, przy współpracy z Ewą Chodakowską. Niedawno utworzyliśmy z moją dziewczyną Fundację Power Changers, która ma za zadanie pomagać w najbiedniejszych krajach. Zaczynamy od Gambii, w której byliśmy z pomocą już trzy razy. Byłem także jednym z pomysłodawców kalendarza charytatywnego „Łączymy Pokolenia” współtworzonym ze Stowarzyszeniem Małych Braci Ubogich. Jestem zadowolony, bo sporo już się udało zrobić.

Co do dalszych planów, to z pewnością będę się skupiał na aktorstwie. Kilka lat temu ukończyłem studium aktorskie i mając wykształcenie w tym kierunku  chciałbym pójść także tą drogą. Więc kto wie?  Może niedługo zobaczycie mnie w jakimś serialu lub filmie kinowym? 🙂

Jakub Kucner - MyTime