Pomagaj z głową!

0

Zastanawiałaś się kiedyś, ile dźwigasz na swoich barkach? I nie mam tu na myśli damskiej torebki
Jesteś wrażliwa i empatyczna. Kiedy widzisz człowieka w potrzebie wyciągasz do niego pomocną dłoń. To taki naturalny odruch.
Niestety nagle czujesz, że coś „wskoczyło” Ci na plecy i ciągnie Cię ku ziemi… Myślisz: chwilowy spadek energii, zaraz minie… Nie mija… Nie potrafisz spać, w ciągu dnia myślisz o nie Twoim problemie… Przejmujesz się… Obarczasz się winą, że nie potrafisz pomóc…
STOP! Zatrzymaj się na chwilę.
Często przejmujemy na siebie smutek i problemy innych osób. Robimy to nieświadomie. Chcemy pomóc innym, ulżyć w cierpieniu, a cała zła energia spływa na nas… A w zasadzie mnoży się, bo często problem zostaje u jego właściciela i dodatkowo ląduje na naszych barkach…
Pamiętaj, to nie Twój problem! Nie przyjmuj go na siebie, tylko postaraj się pomóc w sposób mądry – rzuć koło ratunkowe!
1. Wysłuchaj, wesprzyj, daj się wypłakać na swoim ramieniu.
2. Pokaż możliwości rozwiązania problemu, jeśli takowe znasz.
3. Skieruj osobę potrzebującą pomocy (jeśli czujesz, że Ty nie dasz rady) do osoby, która ma wyższe kwalifikacje (specjalista, psychoterapeuta, coach),

Pamiętaj! Nie od Ciebie zależy powodzenie całej akcji. Osobą odpowiedzialną jest nosiciel problemu. On musi przede wszystkim chcieć go rozwiązać.

Jeśli wskazałaś drogę, podsunęłaś rozwiązania i ofiarujesz swoje wsparcie w pokonywaniu przeciwności, to WSZYSTKO co możesz zrobić. Nie jesteś odpowiedzialna za wynik tych działań. Nie obarczaj się tym! Zrobiłaś wszystko co mogłaś.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDaj coś od siebie
Następny artykułROZMIAR MNIEJ – PRZEWODNIK PO ZABIEGACH MEDYCYNY ESTETYCZNEJ
Jowita Trzaska
Jowita Trzaska zakochana w kolorach menagerka, trenerka dobrego samopoczucia, coach ujarzmiający kryzysy osobiste. Autorka książki "Bosko nieidealna". Pasjonują ją odległe zakątki świata i ludzie. Uwielbia czekoladę w każdej postaci i wszystko co naturalne i zielone(no może oprócz pleśni ;)) Dla relaksu bierze pod pachę męża i wyrusza z nim na wycieczki rowerowe. Jej znak rozpoznawczy to uśmiech a jej motto życiowe brzmi: "Życie to swoisty rollercoaster. Raz jesteśmy na szczycie i cieszymy się widokami, za chwilę przerażeni spadamy w dół, by za moment ponownie wspiąć się na szczyt i rozkoszować pięknem tego świata. Zaakceptuj to."