Idea Slow Life – zacznij żyć na nowo

0

Z racji tego, ze weekend tuż tuż postanowiłam napisać kilka słów na temat idei slow life. Hasło samo w sobie przywołuje na myśl sztukę delektowania się życiem. Umiejętność wyhamowania, odcięcia się od zgiełku dnia codziennego i skupienia się na tym co dla nas ważne, co nas uspakaja, wycisza, relaksuje i pozwala dotrzeć do głębi naszej duszy, gdzie mieści się źródło prawdziwego szczęścia.

Coraz więcej ludzi gubi się w dzisiejszym szalonym świecie. Nie chcąc pozostawać w tyle, próbują gonić postęp i społeczną zgodę na ogromne tempo i presję jaką wywiera na nas rzeczywistość. Szybkość i precyzja wykonywania swoich zadań według harmonogramu i ściśle działającego grafiku jest cechą wysoce pożądaną w wielu miejscach pracy w tym temat dotyczy wielkich korporacji, gdzie szczególnie widoczne jest to zjawisko. Są ludzie, którzy potrafią latami nie korzystać z przysługującego im urlopu, ponieważ boją się, że podczas ich nieobecności w pracy, wypadną z obiegu i rytmu, który później ciężko nadrobić. Ogrom pracy i obowiązków, które na siebie bierzemy, a także zaniedbanie życia na innych płaszczyznach (w tym zdrowia) powoduje frustracje i poczucie niespełnienia. Nieodpowiednia ilość snu, z czasem wyraźnie odbija się nie tylko na naszym samopoczuciu i wyglądzie, ale przede wszystkim na zdrowiu.

Człowiek w ten sposób zaprogramowany, ma bardzo duże trudności w odnalezieniu się w innym środowisku niż praca i obowiązki. Ciężko znaleźć bliskość i zdrowe porozumienie z domownikami, z którymi na co dzień wymieniamy tylko krótkie i lakoniczne informacje. Tak zaniedbane więzi często trudno odbudować, na czym cierpi rodzina i dzieci.

Więc jak sobie poradzić w takiej rzeczywistości?

Przede wszystkim trzeba włączyć racjonalizm i stworzyć model harmonii, który możemy stopniowo wprowadzać w życie, aby go na nowo odbudować. Człowiek może na różnych etapach zdawać sobie sprawę z tego, ze jego życie zmierza do nikąd. Warto być czujnym i na co dzień kontrolować swoje zachowania, zaczynając od małych, stopniowych zmian. Czas poświęcony na pracę powinien być ściśle określony i zwiększony tylko w pilnych sytuacjach ( a takich nie ma codziennie). Należy też oddzielić czas wyłącznie dla rodziny i spędzić go w 100% z najbliższymi. Tu odpada włączony telewizor, komputer, tablet, telefon i tym podobne złodzieje czasu i koncentracji. Budujmy nasze życie na bliskich i realnych stosunkach z najbliższymi, angażujmy się w ich życie, darzmy szczerym zainteresowaniem sprawy małe, codzienne, które przecież nas budują. Nas i naszą rodzinę. Dajmy sobie czas na zabawę z dziećmi, wspólne czytanie, gry (nie komputerowe!) i zajęcia ćwiczące naszą pomysłowość, kreatywność. Ważne by ten czas kojarzył nam się z przyjemnością, wtedy częściej i chętniej będziemy o niego zabiegać. Stwórzmy taką atmosferę!

I ostatnim najważniejszym polem naszej codziennej koncentracji jesteśmy my sami. Skupmy się na sobie. Zauważmy sygnały, które w sposób odczuwalny wysyła nam nasze ciało. Ono wie co dla nas jest dobre i jakie tempo życia jest w stanie udźwignąć. Posłuchajmy relaksującej muzyki, lub odpocznijmy w całkowitej ciszy, wyłącznie w towarzystwie swoich myśli. Wtedy jesteśmy w stanie dotrzeć do głębi naszej istoty, gdzie leży odpowiedź na wszystkie nasze pytania i główna nawigacja, która jedynie i słusznie może poprowadzić nas przez życie.