KRAWIECTWO TRADYCYJNE – SZTUKA, PO KTÓRĄ SIĘGASZ CODZIENNIE

0

Czy chcesz, czy nie, towarzyszy Ci na każdym kroku.  Jest jedną z Twoich pierwszych , mniej lub bardziej świadomych decyzji, jaką dokonujesz co rano. Twoje ubranie.

Zawartość Twojej szafy to suma Twoich wyborów i emocji jakimi kierujesz się podczas ich dokonywania. Pod tym względem jesteśmy codziennie manipulowani poprzez zabiegi marketingowe. Co ciekawe – łatwo im ulegamy, przez co gromadzimy rzeczy, które sugeruje nam reklama.

Niestety doczekaliśmy się czasów, w których nadmierna podaż szuka swoich „ofiar” sztucznie wymuszonym popytem. Z żalem obserwuję zjawisko wypierania tradycyjnych zawodów – w tym również profesjonalnego krawiectwa. Dotykam tego zjawiska codziennie. Prowadzę pracownię, w której krawcowe z największą starannością wykańczają każdy, drobny element poszczególnych części ubioru. Dbam o to by wszystko było wykonane dokładnie, w zgodzie ze sztuką krawiecką. Przez moje ręce przeszło bardzo wiele ubrań – od kreacji największych, światowych domów mody, poprzez nasze rodzime, na chińskich substytutach odzieży kończąc. W czym więc tkwi różnica?

Przede wszystkim w jakości, to oczywiste. Jednak „prawdziwe” ubranie, uszyte przez pasjonata posiada duszę. Coś, co automatycznie łączy się z Tobą i Twoim stylem. Definiuje Ciebie jako konsumenta. Ubranie, nad którym pracowało kilka osób z największą starannością nie wytwarza ekonomiczno – marketingowego napięcia. Jest sztuką samą w sobie. Dlaczego mielibyśmy z niej nie korzystać? Dlaczego wybieramy tanie zamienniki w postaci niedbale zszytych kawałków syntetycznego materiału, będących elementem ekspresowej linii produkcyjnej?

Nie znoszę chińskich marketów. Rozpowszechniającej się tanizny. Rzeczy bezdusznych i pozbawionych kunsztu.

Konsumpcjonizm i nadmierna podaż zabijają artystyczny wyraz mody, kreatywność i sztukę, którą prawdziwi pasjonaci oddają ludziom jak serce na dłoni. Po to by latami z niej korzystali.

Ludzkie ciało to model. Nie musi być doskonałe, ale powinno być dobrze ubrane. Zgodnie z jego dynamizmem i funkcjami, jakim jest codziennie poddawane. Wygoda to luksus, na wyciągnięcie ręki. Bezwzględnie wpływa na Twoje samopoczucie. Spróbuj założyć źle skrojone spodnie na ważne spotkanie, lub elegancką uroczystość. Z pewnością zapamiętasz ten dzień na długo. A raczej ubiór, który Ci towarzyszył.

Nie namawiam Cię do rewolucji w Twojej szafie. Ty sam musisz tego chcieć. Pragnę pokazać Ci alternatywę, ucieczkę od nadmiaru i bylejakości. Zrób sobie przysługę i umów się z profesjonalną krawcową. Poczuj różnicę w ubiorze szytym specjalnie dla Ciebie, w zgodzie z Twoją budową ciała. Nie jesteś żadnym rozmiarem „s”, „m”, „l”. Twoje ciało jest niepowtarzalne. Nie wbijaj go w ramy „standardowej rozmiarówki” bo to tylko ogólnik. Nawet typowa „eska” z jednej sieciówki nie przypomina „eski” z drugiej. Jak więc ma pasować do Ciebie?

Chciałabym, żeby ludzie docenili tradycjonalizm. Korzystali z usług prawdziwych fachowców. Aby modowa edukacja dotarła do jak największej liczby ludzi, uświadamiając im, że są najważniejszym ogniwem napędzającym przemysł. Niech ta siła napędowa stanie się ożywczym tchnieniem w Polską jakość, niepowtarzalny kunszt i dbałość o szczegóły. Na tym polu w niczym nie ustępujemy światowej modzie.